#BudujemySilnaZurawianke
Żurawianka Żurawica

Niespodziewana wygragrana Żurawianki z Sanem Hurko

30 maja 2024, godz. 17:07, 108 wyświetleń  

A A A

. Wynik b

San Hurko /Hureczko LKS Żurawianka 1 : 3 (1 :1) 

Bramki : 1 :0 Dominik Biały ( rzut wolny z “ szesnastki” po faulu na Wilowskim) 

1 :1 ? ( karny) - uderzenie w lewą stronę bramki ,piłka wpadła do bramki po rękach Kamila Bojki , który dobrze wyczuł zamiary strzelca i rzucił się w lewą stronę. 

1 :2 Dominik Biały 

1 : 3 Kacper Wilowski ( podanie Dominika Białego po ziemi ) 

San :Cupak , Bereza , Horak , Drapała , Fudali ,Jędrys , P. Krajewski ,Pudło , Świszcz ,  Walczyszewski , Żołyński

Rezerwa :Banicki , Babiak , Dziura ,M.Krajewski ,Gibała , Lenius

 

Żurawianka : Bojko , Zabłocki , Kowal , Stelmach , Owoc , Majcher , Biały , Kud , Górniak , Wilowski , Jarosz  

Kartki : Kowal , Jarosz ( żółte) 

Kowal( druga żółta - czerwona) 

Bylem pełen obaw gdy zobaczyłem w jakim stanie liczebnym Żurawianka przystąpiła do meczu .Uważałem ,że brak zawodników rezerwowych odbije się kondycyjnie na naszych graczach , lecz nic takiego nie miało miejsca! Piłka nożna potrafi zaskakiwać. 

Drugim powodem , który martwił mnie przed meczem była nieobecność Bartłomieja Trzeciaka , którego udanie między słupkami zastąpił Kamil Bojko prawdopodobnie “ z marszu “ po znikomych trenningach z zespołem. 

Sytuacje jeden na jeden z bramkarzem marnowali Dominik Biały , który uderzył obok bramki gospodarzy . Chwilę później swoją sytuacje jeden na jeden zmarnowal Łukasz Jarosz , który będąc sam na sam z Cupakiem po uprzednim wygraniu pojedynku biegowego z obrońca przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki Sanu gdyz zawodnik Żurawianki był zbyt odchylony w momencie oddania uderzenia. 

Chwilę później Kacper Wilowski , popędził co sił na bramkę gospodarzy. 

Snajper Żurawianki został sfaulowany przed polem karnym około 16 metrów od bramki gospodarzy . Ławka Żurawianki domagała się czerwonej kartki , gdyż wskazywała , że napastnik gości wychodził na sytuację sam na sam z bramkarzem gości , jednak Pan Ireneusz Małysz z Przemyśla wycenił przewinienie obrońcy gospodarzy tylko na żółty kartonik. Do piłki podszedł Dominik Biały . Pomocnik Żurawianki genialnie wymyślił i wykonał uderzenie . Byl to strzał który ominał mur gospodarzy.Precyzja tego strzału była idealna .Uderzenie po ziemi przy słupku w boczny fragment bramki . 

Gospodarze , też mieli swoje sytuacje lecz na przeszkodzie stanęla im poprzeczka bramki Żurawianki . Gospodarze dopięli swego , dzięk przewinieniu , które w swoim polu karnym popełnił Marcin Górniak . Pomocnik Żurawianki zbyt energicznie rozpychał się łokciami , jego rywal upadl w polu karnym . Sędzia wskazał na rzut karny . 

Kamil Bojko wyczuł intencję strzelca , rzucając się w lewo , lecz uderzenie było za silne i przełamało ręce naszego bramkarza. Do przerwy był remis. 

Drugie 45 minut stało pod znakiem przewagi podopiecznych trenera Przemysława Kocełło . Po drugiej żółtej kartce dla Grzegorza Kowala goście nastawili się na kontry( Powodem napomnienia żurawickiego defensora , był agresywna próba zagrania głową przez środkowego defensora . 

Grając w dziesaięciu gospodarze ograniczyli się do kontr .Po jednej z nich Kacper Wilowski wypuścil w bój Łukasza Jarosza , ten odczuwając zmęczenie zdołał tylko wślizgiem skierować piłkę wprost w młodego bramkarza Sanu Kacpra Cupaka , który ofiarnie rzucił się pod nogi żurawickiego pomocnika. 

Dominik Biały wyprowadził Żurawiankę na 2 :1  

Wynik spotkania ustalił Kacper Wilowski po asyście Białrgo , ustalił Kacper Wilowski. Niespodziewanie Żurawianka zwyciężyła 1 :3 pomimo problemów kadrowych!

Adrian Domański
adriandomanski270@gmail.com
2024-05-30

Komentarze

Twój nick: WYŚLIJ

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. LKS Żurawianka Żurawica #1928 nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.


Brak komentarzy.

Wspomóż naszą działalność

 

Wpłać dowolną kwotę na naszą Żurawiankę.
Pomóż nam i naszym zawodnikom godnie reprezentować nasz wspólny Klub.

 
 
 

SPONSORZY

PARTNERZY